poniedziałek, 26 grudnia 2011
Zapomniane...
Pudełko na karty wydane w takim pośpiechu, że nie zrobiłam zdjęcia. Teraz mogę dołączyć do kolekcji. Inspiracja - iKamyk, a jakże by inaczej :)
Świąteczne klimaty w świątecznej potrzebie
Prezenty produkowane biegusiem, bo Mikołajowi spieszno było z workiem w kumin,... eee... komin :) Anyway, trochę pomogłyśmy Temu z Białą Brodą, żeby się nie przepracował :) Brakuje jeszcze jednego dołączy już wkrótce.
Dla Katarzyny
Dla Babci Jadzi
By zająć rączki tego małego diabełka po prawej - no, tak, diabełka obcięłam ;)
Trochę pogańsko, trochę świątecznie :) Na choinkę Dybuka.
wtorek, 18 października 2011
ArtClay
Ukończyłam swoje pierwsze artclayowe "dziecko" - pentakl drzewny dla mojego Kochania - Dybuka. Ma wiele niedociągnięć, ale jestem nim mimo wszystko zachwycona. Nie powiem, że to łatwy materiał, bo wiele k*** poleciało w trakcie pracy, ale nawet okruszek się nie zmarnował :)
Absolutnie powalający efekt natychmiastowy! Oksydowanie jeszcze dodało mu charakteru. Jest ciężki, dość "toporny", ale dzięki temu doskonale będzie pasował do Dybuka - wielbiciela buldogów francuskich, koni fryzyjskich i kurnych chat :) I mojego Honey Bee.
środa, 21 września 2011
Morza szum, ptaków śpiew i potworny tupot mew... :)
No właśnie, ten potworny tupot mew spać nie daje... No bo czyż to nie ociera się o kicz? Nie daje mi to spokoju. Ale mimo to jestem baudzo zadowolona z dzieła swego i z dumą wyślę je do Człuchowa :)
Komplet lustereczek w drewnianych ramkach z motywem morskim (nazwijmy je "tryptykiem") plus mały bonusik w postaci "krzyneczki" na muszelki. Motyw stamperiowy plus domalówki akrylowe, lakier matowy. Mam nadzieję, że się spodobają... Co o tym myślisz Katarzyno K? ;)
sobota, 17 września 2011
Wygrzebane z czeluści przeszłości
Znalezione przypadkiem dzieła Mauej z czasów przedblogowych. Zdjecia surowe, ale... :)
Wyróżnienie na konkursie w Czarnogórze
Smoki jak z bajki o księżniczce - moje ulubione
Słoneczniki Van Marty
Kraina kolorowych Barba-domków
Frida Kahlo na kozetce u psychoanalityka
piątek, 16 września 2011
Morskie klimaty...
Jestem bardzo niecierpliwa. Tak bardzo, ze musialam zrobic zdjecie, mimo ze to etap pierwszy :) Wyglada obiecujaco...
niedziela, 11 września 2011
Holideje
Holideje odciagaja od spraw slusznych ;) A jako, ze sie skonczyly rozpoczynamy prace nad kolejnymi mini projektami: komplet luster dla Szyjowej mamy i pudelko morskie w ramach bonusa :)
Do roboty wiec. Zdjecia pretty soon.
Do roboty wiec. Zdjecia pretty soon.
niedziela, 17 lipca 2011
czwartek, 7 lipca 2011
i kilka innych decoupagowych tworów...
niedziela, 3 lipca 2011
Łowiczanka jedna...
A, zapomniałabym! W czasie gdy Maua wycinała, ja próbowałam swoich sił w hafcie maszynowym (bez oszałamiających rezultatów) i garncarstwie. To COŚ ... jest moje i już. Mój pierwszy dzbanek, bez ucha. ;)
sobota, 2 lipca 2011
Decoupage - zabawa trwa :)
To pudełko powędruje do gabinetu pewnej Pani, w nadziei, że trochę umili jej życie, dzięki czemu spojrzy na nas okiem przychylniejszym i nawet czasem się uśmiechnie :)
Do kompletu segregator z tym samym motywem - wkrótce...
Ni mniej, ni więcej tylko "herbatnik" dla Madam Moniki Sz. :)
Podobał się. To najważniejsze.
Na stole czeka kilka rzeczy do szlifowania, coś tam do lakierowania, niektóre trzeba pobejcować. iKamyk, jesteś wielka! Zaraziłaś mnie czymś tak użytecznym ;)
niedziela, 26 czerwca 2011
Skonczone-dopieszczane
I tu powinno się znależć jeszcze jedno "karciane" pudełko, ale w pośpiechu przekazałam je w ręce nowej właścicielki i zapomniałam zrobić zdjęcie :(
poniedziałek, 20 czerwca 2011
poniedziałek, 30 maja 2011
Koszatniczka
Jest bardzo, bardzo przerażona, ale wygląda na to, że zdrowa. Znalazłyśmy ją z Szyjką na Lublinku. Zakładam, że 1) ktoś ją zabrał na niedzielny spacer/piknik i dała nogę, albo 2) ktoś "uwolnił orkę", bo mu zbyt uciążliwą była, ale to raczej świnia, nie człowiek był. Koszatniczka nazywa się chwilowo LuLu i jest do wzięcia. Ktoś zainteresowany? Koszatniczki są zwierzątkami stadnymi, potrzebna jest jej koleżanka, a przy naszym Killer Bunny chyba nie damy rady obsłużyć trzech potworów. Czekamy na kogoś z dobrym sercem :)
iKamyk inspiruje...
No właśnie. iKamyk to zupełnie osobna historia. To przez nią, przez nią ten post :)
Właściwie powinnam powiedzieć - dzięki niej :*
Zaczęło się od "próby" dla Lubego:
Potem było "Ja Ci pokażę!" (tea box dla Wierz-mi-nie)
Z rozmyślaniami...
Tak?...
...czy tak?
Half-way between the gutters and the stars :)
Ciąg dalszy niebieskości (dlaczego nie sfotografowałam tej misy przed?! Wyglądała absolutnie koszmarnie - żółto-winogronowa, ble!)
Wszystkie twory w tym poście to etap pośredni. Lakierowanie nastąpi później, jak się uzbiera. Po co dwa razy pędzle brudzić i dwa razy je myć. Zrobi się bałagan raz, a porządnie :)
Produkt finalny pojawi się z pewnością w lepszej oprawie, nie marne SE Satio 12 mpix.
A na deserek "tworzywko" Mauej mej :*
Właściwie powinnam powiedzieć - dzięki niej :*
Zaczęło się od "próby" dla Lubego:
Potem było "Ja Ci pokażę!" (tea box dla Wierz-mi-nie)
Z rozmyślaniami...
Tak?...
...czy tak?
Half-way between the gutters and the stars :)
Ciąg dalszy niebieskości (dlaczego nie sfotografowałam tej misy przed?! Wyglądała absolutnie koszmarnie - żółto-winogronowa, ble!)
Wszystkie twory w tym poście to etap pośredni. Lakierowanie nastąpi później, jak się uzbiera. Po co dwa razy pędzle brudzić i dwa razy je myć. Zrobi się bałagan raz, a porządnie :)
Produkt finalny pojawi się z pewnością w lepszej oprawie, nie marne SE Satio 12 mpix.
A na deserek "tworzywko" Mauej mej :*
Leniwiec part 2
Leniwiec rozszalał się, wakacje bowiem poczuł przez ten nadmiar wolnego czasu. No i co? I wpadł! Co z tego, że pogoda piękna, skoro myślę tylko o tym, by coś wykręcić :)
No i jest jeszcze Iga Kamyk... ;)
środa, 25 maja 2011
niedziela, 17 kwietnia 2011
piątek, 15 kwietnia 2011
Wielkanocnie w inspiracji łowickiej
Cytując Kasiarzynę: "Jak Ty się za coś weźmiesz, to robisz z tego manufakturę."
Hm... Czemuż poprzestawać na jednym, skoro można doskonalić, ulepszać, doprowadzić do perfekcji... :)
Pierwsza:
Lepsza:
Hm... Czemuż poprzestawać na jednym, skoro można doskonalić, ulepszać, doprowadzić do perfekcji... :)
Pierwsza:
Lepsza:
Subskrybuj:
Posty (Atom)





