środa, 6 maja 2009

Na dobry początek

Akwaforta

Metoda dość trudna, ale pod okiem pani Sylwii prowadzącej zajęcia plastyczne w Sz.P. Nr 2 wszystko wydaje się dużo prostsze. Najpierw skrobiemy igłą wzór na miedzianej płycie powleczonej substancja zabezpieczajacą - werniksem akwafortowym. Potem wytrawianie kwasem. Po wytrawieniu i usunięciu werniksu na płytę nakłada się warstwę farby drukowej, która zatrzymuję się tylko w zagłębieniach. Na koniec farbę przenosi się na prasie wklęsłodrukowej na papier. Można pokolorować ;)

1 komentarz:

  1. Ty i mama rzeczywiście jesteście bardzo zgrane. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Obie macie talent plastyczny, a robiąc razem takie cuda możecie spędzić ze sobą trochę czasu. Życzę ci Martusiu wspaniałej przyszłości z tym co najbardziej lubisz: malarstwem. Czekam na dalsze prace i pozdrawiam:):):)
    Ola Tchorzewska

    OdpowiedzUsuń